Hobby

      Z czego zrobić koc, który ma być używany codziennie?

      Kiedy koc ląduje na sofie w pokoju, w którym biega kot, bawią się dzieci i co wieczór ktoś zasiada z kubkiem herbaty, od razu widać, że ładny wygląd to za mało. Materiał musi znieść pranie, szarpanie i wielokrotne rozkładanie, a jednocześnie pozostać miły w dotyku. Z tego powodu wybór nici ma większe znaczenie, niż się wydaje, nawet gdy gruba włóczka na koc kusi swoim miękkim wyglądem już na półce. Poniżej opisano, jak dobrać materiał do konkretnej sytuacji, ile może kosztować cały projekt i jak dbać o gotową narzutę, żeby służyła dłużej niż jeden sezon.

      Które sytuacje wymagają innego materiału?

      Ten sam koc będzie dobrym wyborem w jednym domu, a w innym szybko przysporzy kłopotów. Dziecko w wieku przedszkolnym szybciej niż dorosły zabrudzi narzutę, zwierzę domowe łatwo uszkodzi pętelki, a osoba z wrażliwą skórą może źle zareagować na szorstką wełnę. Poniższa tabela zbiera typowe sytuacje i materiały, które zwykle radzą sobie w nich najlepiej.

      SytuacjaRozsądny wybórNa co uważać
      pokój dziecięcybawełna, akryl lub mieszanka do prania w pralcedrobne ozdoby, które można oderwać
      dom z kotem lub psemzbita dzianina o krótkim włosiuluźne pętelki i puszyste nici, które łatwo zahaczyć pazurem
      osoba o wrażliwej skórzemiękka bawełna lub wełna merinoszorstkie włókna przy szyi i twarzy
      salon, dekoracjawełna lub gruba mieszankaduża waga i trudniejsze pranie
      taras i wyjazdyakrylsłabsza oddychalność

      Warto dodać, że koc z bardzo dużymi oczkami nie jest dobrym wyborem do łóżeczka niemowlęcia, bo drobne palce i nóżki mogą się w nim zaplątać. Zasady dotyczące bezpiecznego snu małych dzieci najlepiej sprawdzić u pediatry, zamiast opierać się wyłącznie na wyglądzie robótki.

      Ile może kosztować gruba włóczka na koc?

      Koszt zależy przede wszystkim od rozmiaru narzuty, rodzaju materiału i ceny za kilogram. Gruba włóczka na koc w akrylu jest zwykle dużo tańsza niż ta sama ilość wełny merino, ale rozpiętość cen między markami bywa spora, więc nie da się podać jednej wiarygodnej kwoty. Zamiast tego lepiej policzyć budżet na własnym przykładzie, korzystając z prostego schematu:

      1. Oszacować wagę potrzebnego materiału na podstawie próbki lub wzoru.
      2. Sprawdzić cenę kilograma lub motka w kilku sklepach i zapisać ją w przeliczeniu na gram.
      3. Pomnożyć cenę za gram przez ilość materiału i dodać około dziesięć procent zapasu.
      4. Uwzględnić dodatkowe wydatki, takie jak narzędzia o dużym rozmiarze lub detergent do wełny.

      Przy obliczeniach wychodzi, że gruba wełna na koc może być w sumie droższa niż gotowa narzuta z sieciówki. Sens ma ona wtedy, gdy zależy nam na własnym kolorze, fakturze lub po prostu na satysfakcji z ręcznej pracy, a nie na oszczędności. Dobrze zdawać sobie z tego sprawę przed zakupem, żeby nie czuć rozczarowania przy kasie.

      Jak ograniczyć mechacenie i wyciąganie się koca?

      Duża, miękka dzianina z grubej przędzy ma słabsze strony: mechaci się w miejscach tarcia i potrafi się wyciągać pod własnym ciężarem. Na oba problemy można wpłynąć jeszcze na etapie planowania i pracy, a nie dopiero po pierwszych oznakach zużycia. Przydają się następujące rozwiązania:

      • wybór przędzy o mocniejszym skręcie, która lepiej znosi tarcie;
      • zbitszy ścieg, na przykład ryżowy zamiast bardzo luźnego jersey;
      • wzmocnienie brzegów kilkoma rzędami ściegu francuskiego, które chroni przed zwijaniem;
      • unikanie zawieszania koca na krześle czy oparciu, bo ciężar rozciąga dzianinę.

      Drobne kuleczki, które mimo wszystko się pojawią, można delikatnie zdjąć grzebieniem do wełny albo specjalną golarką. Nie trzeba wtedy rezygnować z koca, bo to normalne zjawisko przy miękkich włóknach.

      Jak prać koc z grubej wełny w domu?

      Duży koc z wełny nie zmieści się w większości pralek, a nawet jeśli się zmieści, zwykły program może zniszczyć dzianinę. Najbezpieczniejszą metodą jest pranie ręczne w wannie, w letniej wodzie z delikatnym środkiem do wełny. Koc należy zanurzyć, lekko uciskać i nie pocierać ani nie wykręcać, a po kilkunastu minutach spłukać w wodzie o takiej samej temperaturze.

      Po praniu największym wyzwaniem jest ciężar mokrej dzianiny, dlatego warto poprosić o pomoc drugą osobę. Wodę odciska się, zwijając koc w duży ręcznik, a potem rozkłada się go płasko na suchej, chłonnej powierzchni. Mokrego koca z grubej wełny nigdy nie wolno wieszać, bo pod własnym ciężarem rozciągnie się nieodwracalnie. Schnięcie może potrwać nawet dwa lub trzy dni, więc dobrze wybrać na pranie okres z suchym, przewiewnym powietrzem.

      Co zrobić, gdy włóczki zabraknie?

      Niedobór materiału w połowie pracy to sytuacja znana wielu osobom i wcale nie musi oznaczać końca projektu. Jeśli nie da się kupić motka z tej samej partii, można dokończyć koc w innym, ale pasującym kolorze, tworząc świadomy pas lub obwódkę. Dobrym pomysłem jest też zakup bardzo podobnego odcienia i praca na zmianę z dwóch motków, co rozprasza różnicę kolorów.

      Najprostszym sposobem uniknięcia kłopotu jest jednak kupno z zapasem. Nieotwarte motki zwykle można zwrócić, więc nadwyżka nie jest dużym ryzykiem finansowym. Gdy narzuta jest gotowa, zostaje jedynie cieszyć się nią przez kolejne sezony, a w razie potrzeby wykonać kolejną, w nieco zmienionym kolorze lub wzorze, z wykorzystaniem doświadczeń z pierwszej.

      Więcej o grubych włóczkach na koc można znaleźć na https://kokonki.pl/wloczka-na-cieply-koc

      Hi, I’m Stylowi